Serdecznie zapraszamy

 

 

Galeria

 

 

 

O autorze:

Maciej Bohdanowicz. Ur. w 1984 w Łodzi. Studia w Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w latach 2004-2009 na Wydziale Edukacji Wizualnej. Dyplom z wyróżnieniem w roku 2009 w Pracowni Malarstwa i Rysunku dr hab. Aleksandry Gieragi, prof. ASP oraz w Pracowni Fotografii dr hab. Leokadii Bartoszko, prof. ASP. W 2015 r. uzyskał stopień doktora w dziedzinie sztuk plastycznych, w dyscyplinie sztuki piękne na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego im. Kazimierza Pułaskiego w Radomiu. Adiunkt w Pracowni Projektów i Działań Rysunkowych (Katedra Działań Interdyscyplinarnych) na Wydziale Sztuk Wizualnych ASP w Łodzi.

 

W swoich pracach prowadzi niejednoznaczną grę z widzem, igra z jego przyzwyczajeniami, percepcją i wiedzą. Na bazie archiwaliów powołuje do życia nowe obrazy. Fałszując rzeczywistość puszcza oczko do widza, każe mu wierzyć w coś, co wcale wiarygodnym nie jest. I nieustannie pyta, co jest prawdą, a co imitacją.

 

Spójrzmy na pracę Macieja Bohdanowicza z dwóch perspektyw. Z odległości kilku metrów rozciąga się przed nami panorama anonimowego miasta. Skanując obraz od lewej do prawej strony, ujrzymy kolejno: typową europejską starówkę tętniącą życiem, monumentalne neoklasycystyczne budynki państwowe otoczone terenami zielonymi, małą przystań i most przez rzekę prowadzący na przeciwległy brzeg, gdzie pasmo górskie stanowi tło dla kompleksu pałaców i kościołów. Rozgardiasz wielkomiejski przechodzi płynnie w wiejską sielankę, ale nad tym idyllicznym krajobrazem pojawiają się nieoczekiwanie ciemne chmury. Gdy skierujemy wzrok ku grafice, wcześniej zbudowany harmonijny obraz całości zatraci kontury i przemieni się w nieczytelne, wielobarwne plamy. Na ekranie komputera i w dużej skali ten kontrast ujawni się szczególnie wyraźnie: w zbliżeniu ukażą się jaskrawe, nakładające się na siebie, nic nieznaczące kropki, których oglądanie w dużym zagęszczeniu może wywołać oczopląs.

Te różnice w postrzeganiu pracy z różnych odległości, osiągnięte niezależnie od woli odbiorcy, to efekt zamierzonej ingerencji twórcy. Dzięki zastosowaniu techniki rastra, który staje się tu materiałem budulcowym i środkiem do rozbicia pierwotnej grafiki cyfrowej na punkty, możliwe było wytworzenie i zintensyfikowanie iluzji optycznej. […] Od tego, w jakim stopniu nowe elementy wtopią się w przetworzoną przestrzeń i tym samym zatracą swoją oryginalną tożsamość, będzie zależało, jak dalece zatrze się granica przebiegająca między obrazem pierwotnym a ingerencją autora.

O ile w poprzednich swoich projektach, jak choćby w cyklu grafik cyfrowych pt. Widoki z innego miasta (2010) i Takie są fakty (2015), M. Bohdanowicz wprowadzał mniej i bardziej subtelne zmiany w zastanych kompozycjach lub wplatał w nie elementy z innych kontekstów kulturowych i czasowych, po to, by ożywić wyidealizowane oryginały, wyrwać je ze schematu i dokonać ich rewizji konceptualnej, o tyle teraz uwaga i przyzwyczajenia odbiorcy są wystawione na próbę cięższego kalibru. Autor zaprasza widza do udziału w kilkufazowej grze, zarówno interpretacyjnej, jak i poznawczej, której celem jest wychwycenie zamaskowanych pod warstwą rastra zmian i – po przedarciu się przez ten kamuflaż – odkodowanie nowych znaczeń powstałych w kolażu misternie złożonym z rekwizytów pochodzących z różnych przestrzeni wizualnych. Konfrontacja z tak spreparowanym obrazem ma wywołać efekt defamiliaryzacji, czyli wyrwania z automatyzmu myślenia, i aktywowania mniej utartych szlaków połączeń w mózgu, a samego odbiorcę zachęcić do poszukiwania niekonwencjonalnych znaczeń oraz skłonić do refleksji nad tym, czy to, co widzi, jest prawdą czy kreacją.[…]

 

(fragment tekstu Mateusza Mareckiego „Jak skupić i zakłócić uwagę odbiorcy, czyli wizualne gry poznawcze z rastrem”)

 


Serdecznie zapraszamy dzieci i młodzież

do wzięcia udziału w konkursie:

 

do wygrania atrakcyjne nagrody pieniężne

 

Regulamin konkursu

 

Wystawa pokonkursowa odbędzie się
16 grudnia o godzinie 17:00
w Muzeum Ziemi Zbąszyńskiej i Regionu Kozła

 

Rozstrzygnięcie konkursu - fotorelacja

 


11.11.2016 (piątek)
Narodowe Święto Niepodległości 
W programie:
  8:45 - podniesienie flagi przy Muzeum Ziemi Zbąszyńskiej i Regionu Kozła 
  9:00 - msza święta w intencji Ojczyzny w Kościele Parafialnym pw. NMP Wniebowziętej 
10:00 - uroczystości i składanie kwiatów przed pomnikiem Powstańców Wielkopolskich
15:00 - III Festiwal Piosenki Patriotycznej i Żołnierskiej „Za mundurem panny sznurem” z udziałem zespołów śpiewaczych w Zbąszyńskim Centrum Kultury
 
 

 


4.11.2016 (piątek)
Wystawa fotografii Odsłony Teatru "S"
Biblioteka Publiczna w Zbąszyniu, godzina 18:00
Fotografie, filmy i anegdoty, ze spektakli, prób i przedsięwzięć teatralnych, z ostatnich lat działalności zbąszyńskiej sceny plastycznej.
 
Początki Teatru "S" Zbąszyńskiej Sceny Plastycznej sięgają 1989 roku, kiedy został wystawiony pierwszy spektakl "Autoportrety"
- widowisko oparte na pomysłach plastycznych przyjaciół Ireneusza i Katarzyny Solarków twórców Teatru "S". Kolejną realizacją były "Legendy zbąszyńskie" widowisko plenerowe, którego akcja działa się w środku nocy w dzikiej części parku miejskiego w Zbąszyniu. 
W kolejnych latach powstawały spektakle z udziałem młodzieży zbąszyńskich szkół: "Biała dama" i "Żydzi". Rok 1997 był rokiem przełomowym dla teatru. Powstała wtedy "Pasja - Męka Pańska w obrazach" w reż. Ireneusza Solarka. Był to czas, kiedy ukształtowała się formuła teatru realizowana po dzisiejszy dzień. Teatr "S" określił się jako teatr posługujący się wyłącznie plastycznymi środkami wyrazu, stanowiącymi uniwersalny przekaz. Dominantą jest muzyka i organizowanie przestrzeni za pomocą światła i scenografii. Teatr"S" odrzucił słowo, które zostało zastąpione obrazem jako medium pośredniczącym między sztuką, a odbiorcą.